Przed ślubem najwięcej stresu budzi nie przysięga, tylko myśl: „jak ja wyglądam przed obiektywem?”. Sesja narzeczeńska rozwiązuje to w dwie godziny. Spotykacie się z ekipą w miejscu, które lubicie, bez gości i bez harmonogramu – a w dniu ślubu kamera jest już kimś znajomym.
W naszej ofercie sesja narzeczeńska fotograficzna jest dostępna w wersji dwu- lub czterogodzinnej, fotograficznej albo foto-film (do 50 km); kwoty zobaczycie w panelu klienta. W pakiecie Luxury sesja narzeczeńska foto-film jest w cenie.
Po co
- Oswajacie się z kamerą. Po godzinie przestajecie zwracać na nią uwagę – dokładnie ten stan chcemy mieć w dniu ślubu.
- Poznajemy się. Dowiadujemy się, jak lubicie być fotografowani, które ujęcia Was bawią, a które krępują. To wiedza, której nie da się zdobyć w dniu ślubu.
- Zdjęcia do wykorzystania. Zaproszenia, winietki, tablica powitalna, zdjęcie na stół z księgą gości, okładka albumu – a przy wersji foto-film także krótki teledysk na przyjęcie albo do mediów społecznościowych.
- Zdjęcia „zwykłe”. Bez sukni i garnituru, w swoich ubraniach, w swoim miejscu. Pary często mówią, że to ich ulubione fotografie – bardziej o nich niż o ślubie.
Kiedy
- Pora roku. Każda ma swoje światło: wiosna daje zieleń i kwitnące sady, lato – długie wieczory, jesień – złote pola i liście, zima – śnieg i ciepłe wnętrza. Ważniejsza od pory roku jest pora dnia.
- Pora dnia. Najlepsze światło jest godzinę–dwie przed zachodem słońca; w południe słońce rysuje twarde cienie pod oczami. Jeśli wybieracie miasto, rozważcie wczesny ranek, zanim ulice się zapełnią.
- Przed czy po ślubie? Zwykle 2–6 miesięcy przed – zdążycie wykorzystać zdjęcia na zaproszeniach. Sesję „po ślubie” w strojach ślubnych nazywamy sesją ślubną w innym dniu i to osobna opcja.
Gdzie
Miejsce powinno coś o Was mówić. Kilka sprawdzonych kierunków:
- Natura – łąka, las, jezioro, wydmy, góry. Wystarczy kwadrans drogi od domu; pod Sandomierzem i Stalową Wolą mamy ulubione miejsca na każdą porę roku.
- Miasto – stare uliczki, kawiarnia, w której się poznaliście, dworzec, mural. Tu ważna jest godzina – wcześnie lub wieczorem.
- Wasze miejsce – działka, mieszkanie, warsztat, stajnia, boisko. Sesja „u siebie” wychodzi naturalnie, bo nie musicie udawać, że tam jesteście pierwszy raz.
- Za granicą – robiliśmy sesje w Antwerpii, Brugii, Ostendzie i Londynie; wyceniamy je indywidualnie, a najlepiej łączyć je z Waszym wyjazdem.
W co się ubrać
- Dwa zestawy: jeden swobodny, jeden bardziej elegancki – przebranie w połowie sesji daje dwie różne serie zdjęć.
- Kolory, które do siebie pasują, ale nie identyczne; unikajcie drobnych wzorów i dużych napisów.
- Wygodne buty na dojście do miejsca; eleganckie w torbie.
- Jeśli chcecie, zabierzcie coś swojego: psa, rower, koc, gitarę, kubki z termosem – rekwizyt daje ręce coś do roboty, a zdjęciom historię.
Jak wygląda sesja
Nie ustawiamy Was co minutę. Prosimy, żebyście szli, rozmawiali, śmiali się z własnych żartów – i podpowiadamy tylko wtedy, gdy kadr tego potrzebuje. Z dwóch godzin dostajecie około 2 000 ujęć, z czego od 100 wybieramy i obrabiamy szczegółowo; możecie też wybrać zdjęcia sami, w całości albo częściowo. W wersji foto-film równolegle powstaje materiał na krótki teledysk, który można pokazać na weselu – na przykład jako wstęp do podziękowań dla rodziców.
Sesja narzeczeńska a sesja ślubna w innym dniu
To dwie różne rzeczy. Narzeczeńska jest przed ślubem, w zwykłych ubraniach, o Was. Ślubna w innym dniu to suknia i garnitur bez presji czasu – w górach, nad morzem, w pałacu – i jest w cenie pakietów Luxury, Very Long Story oraz fotograficznego Diamond, a w pozostałych dostępna jako opcja (dwu- lub czterogodzinna, fotograficzna albo foto-film).
Podsumowanie
Sesja narzeczeńska to najtańszy sposób, żeby w dniu ślubu nie myśleć o kamerze: dwie godziny w swoim miejscu, swoich ubraniach i dobrym świetle. Zaplanujcie ją kilka miesięcy przed ślubem, pod wieczór, w miejscu, które coś dla Was znaczy. W panelu klienta dodacie ją do pakietu jednym kliknięciem – wycena przeliczy się od razu.



